iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #19


Podsumowaliśmy to, co najważniejsze w wykonaniu polskich zawodników występujących za granicą

16 marca 2026 iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #19
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus

Za nami ostatni weekend przed powołaniami na zbliżające się baraże. Kolejny raz mocny argument selekcjonerowi dostarczył Oskar Pietuszewski, a w Turcji w dobrym momencie przebudził się Kacper Kozłowski. Były też gorsze wieści związane z problemami Łukasza Skorupskiego. Poza tym byliśmy świadkami jeszcze kilku trafień, a na większą uwagę zasługuje dobra dyspozycja Adriana Benedyczaka i Davida Kopacza. Zapraszamy na podsumowanie.


Udostępnij na Udostępnij na

Gole

Pietuszewski się nie zatrzymuje

Świetną serię w barwach FC Porto złapał Oskar Pietuszewski. Młody skrzydłowy strzelił gola w trzecim meczu z rzędu, tym razem trafiając na 2:0 przeciwko Moreirense. Dodatkowo miał też udział przy pierwszym golu, gdy Gabri Veiga dobił jego strzał, obroniony wcześniej przez bramkarza. W tym spotkaniu Pietuszewski mógł spokojnie mieć większy dorobek bramkowy, ale w drugiej fazie pierwszej połowy zmarnował dwie dobre okazje. Nie zaburza to jednak kolejnego udanego wieczoru, bo znowu nasz zawodnik dał konkrety i jego dorobek to trzy gole i dwie asysty w ośmiu spotkaniach. Kibice są nim zachwyceni i nie wyobrażają sobie podstawowego składu właśnie bez Pietuszewskiego.

17-latek swój udział w tym meczu zakończył w 55. minucie, ponieważ zgłosił jakiś problem i poprosił o zmianę. Tuż po meczu okazało się, że w ostatnich dniach zmagał się z problemami żołądkowymi. W przerwie starcia z Moreirense gorzej się poczuł i nie wytrzymał długo w drugiej połowie. Nie jest to zatem nic poważnego i to może cieszyć, bo FC Porto w następnej kolejce gra trudne spotkanie z Bragą.

Kozłowski wysłał sygnał selekcjonerowi

Po miesiącu posuchy swojego piątego gola w sezonie Super Lig strzelił Kacper Kozłowski. Zawodnik Gaziantepu wpisał się na listę strzelców w wygranym 4:1 spotkaniu wyjazdowym z Antalyasporem. Była to ważna wygrana jego drużyny, przerywająca serię czterech meczów bez wygranej. Dodatkowo Polak miał udział przy otwierającym golu, gdy jego obroniony strzał dobił skutecznie Mohamed Bayo. Niektóre portale widziały tam asystę, ale tam bramkarz tam wmieszał się w całą sytuację. Nie zmienia to faktu, że Kozłowski zaliczył udany występ i może dać to korzyść przy zbliżających się powołaniach.

Bogusz i MLS to połączenie idealne

Amerykańskie powietrze dobrze służy Mateuszowi Boguszowi i długo nie trzeba było czekać na jego błysk w nowym klubie. Skrzydłowy w meczu z Portland Timbers najpierw asystował przy golu na 1:1, a w piętnastej minucie doliczonego czasu strzelił gola dającego zwycięstwo 3:2. Były to pierwsze liczby w barwach Houston Dynamo i na pewno po takim występie są apetyty na więcej. Dla samego Bogusza powrót do Major League Soccer jest dobrą możliwością do odbudowy po fatalnym czasie w Cruz Azul.

Benedyczak utrzymuje formę

Coraz ważniejszą postacią w Kasimpasie staje się Adrian Benedyczak. 25-latek w drugim meczu z rzędu zanotował trafienie, tym razem grając na pozycji środkowego napastnika. Jego trafienie z pierwszej połowy zapewniło domowe zwycięstwo 1:0 z Eyupsporem, co pozwoliło wydostać się ze strefy spadkowej. Notowania Benedyczaka w Turcji są coraz lepsze i można się temu dziwić. Wypożyczony z Parmy zawodnik ma na swoim koncie trzy gole i asystę w sześciu spotkaniach. Bardzo dobry początek w nowych barwach i znowu mamy sytuację taką, że polski zawodnik odżywa po przejściu do Turcji. Służy naszym zawodnikom tureckie powietrze.

Przełamanie Rózgi

Sezon w austriackiej Bundeslidze wkracza w kluczową fazę. Sturm Graz liczy na wywalczenie mistrzostwa i na ten moment jest liderem, a w weekend zdołał rozbić na wyjeździe aż 5:2 Austrię Wiedeń. W tym spotkaniu w końcu swój dorobek powiększył Filip Rózga, strzelając drugiego gola w sezonie. Młody zawodnik po transferze nie przepadł i regularnie zbiera minuty, więc dobrze, że w końcu się przełamał. Oby Rózga utrzymał podstawowy skład i pomógł drużynie w osiągnięciu założonego celu.

Pozytywne wieści z 2. Bundesligi

Przełamań doczekaliśmy się również na zapleczu Bundesligi. Swojego pierwszego gola w sezonie strzelił Maik Nawrocki, który już uporał się z urazem i wrócił do regularnej gry. Trafienie polskiego obrońcy na 1:2 w 82. minucie meczu z Schalke 04 dało jeszcze nadzieje Hannoverowi na wywalczenie chociażby punktu. Ostatecznie udało się ten punkt wyrwać w ósmej doliczonej minucie, gdy na 2:2 strzelił Benedikt Pichler.

Gola dającego finalnie punkt strzelił także Dawid Kownacki. Nasz napastnik w końcówce pierwszej połowy z VfL Bochum najpierw wywalczył rzut karny, a następnie sam go wykorzystał i dał Hercie prowadzenie. Długo taki wynik się utrzymywał, lecz w końcówce spotkania rywal zdążył strzelić wyrównującego gola i obie drużyny podzieliły się punktami. Było to czwarte trafienie Kownackiego w sezonie i pierwsze od 29 listopada. Długo musiał czekać i mamy nadzieję, że to zdoła go odblokować.

Kopacz coraz bliżej 2. Bundesligi

VfL Osnabruck wygląda na drużynę, którą trudno będzie wiosną powstrzymać. Kolejny raz bardzo pewne zwycięstwo, tym razem na własnym stadionie 4:1 z Waldhof Mannheim. Nas cieszy, że ponownie na listę strzelców wpisał się David Kopacz, otwierając wynik spotkania w 12. minucie. Był to trzeci z rzędu mecz z golem polskiego zawodnika, a w całym sezonie jego dorobek to sześć bramek. Osnabruck utrzymuje bezpieczną pięciopunktową przewagę nad wiceliderem i powrót do 2. Bundesligi po dwóch latach przerwy wydaje się coraz bardziej realny.

Wyborna skuteczność Rutkowskiego

Dwóch miesięcy potrzebował Igor Rutkowski, by stać się najlepszym strzelcem Ballymeny United. Zimowy nabytek z marszu stał się gwiazdą drużyny i w sobotę zanotował dublet, który dał domowe zwycięstwo 2:1 z Carrick Rangers. Było to siódme i ósme trafienie w sezonie Premiership, w jego dziesiątym występie. Znakomity dorobek 21-latka i jeżeli taka forma się utrzyma, to latem można się spodziewać oferty z lepszego klubu.

Podsumowanie goli w niższych i młodzieżowych ligach

Nowy rok przyniósł wielkie zmiany u Wiktora Matyjewicza, który wreszcie zaczął grać regularnie w barwach Athens Kallithei. 22-letni środkowy obrońca opuścił od początku stycznia jedno spotkanie i stał się ważnym ogniwem w swojej drużynie, która walczy o utrzymanie w Super League 2. W weekend Matyjewicz strzelił swojego drugiego gola w sezonie, a Kallithea pokonała na wyjeździe 2:1 PAE Chanię. Ich przewaga nad strefą spadkową wynosi cztery punkty, więc przy utrzymaniu dobrej formy wszystko powinno się skończyć pozytywnie.

Ponownie zaglądamy za ocean, lecz tym razem na nieco niższy poziom rozgrywek. Pierwszego gola w sezonie MLS Next Pro strzelił bowiem David Poreba. Chicago Fire II podejmowało u siebie Chattanooge FC i trafienie ofensywnego pomocnika w drugiej połowie zapewniło zwycięstwo 2:1. Poreba walczy o otrzymanie szansy w pierwszej drużynie i na pewno ma na to szansę w tym sezonie. Trzeba pamiętać, że w poprzednim sezonie Poreba został królem strzelców tych rozgrywek i bardzo dobrze się rozwija. Liczymy na to, że zyskamy kolejnego Polaka w rozgrywkach Major League Soccer.

W holenderskiej Tweede Divisie drugi z rzędu mecz z golem zanotował za to Aleksander Mrowicki. Jego BVV Barendrecht zremisował na wyjeździe 2:2 z Rijnsburgse Boys. Dla Mrowickiego było to szóste trafienie w trwającym sezonie.

***

Schodzimy do piłki młodzieżowej, a dokładniej do Bundesligi U19, gdzie w barwach Borussii Dortmund U19 coraz wyższą formę prezentuje Justin Hoy. 17-latek tydzień temu doczekał się przełamania, a w miniony weekend ponownie wpisał się na listę strzelców. Do tego dołożył także asystę, a jego drużyna pokonała na wyjeździe 6:3 Holstein Kiel U19. Hoy otrzymał ostatnio powołanie do reprezentacji U19 na mecze eliminacji mistrzostw Europy.

Podsumowanie bramek zamyka inny 17-latek Hubert Ragan. Ofensywny pomocnik strzelił swojego pierwszego gola w sezonie Bundesligi U19, a jego Viktoria Berlin U19 pokonała na wyjeździe 5:1 St. Pauli U19.

Asysty

Sabah Baku nie zamierza spuszczać z tonu i tym razem przejechał się walcem po FC Imishli, wygrywając 5:0. Dziewiątą asystę w tym spotkaniu zanotował Tymoteusz Puchacz, który jest ostatnio na fali. Jego drużyna nadal utrzymuje siedmiopunktową przewagę nad Karabachem Agdam, który ma jeszcze mecz zaległy. To i tak wiele nie zmienia i szanse na tytuł są spore. Ważne będzie utrzymanie koncentracji do końca, bo drużyna Mateusza Kochalskiego na pewno nie odpuści.

W środku tygodnia pojawiła się niespodziewana informacja, że Wiktor Makowski zmienia otoczenie. 23-latek odszedł ze Slough Town i podpisał kontrakt z Worthing FC, będące w czołówce National League South. Polak zdołał już w weekend zadebiutować w nowych barwach i zanotował swoją pierwszą asystę w tym klubie. Łącznie była to już dziesiąta w sezonie ligowym, a Worthing pokonał u siebie 2:0 Chelmsford City. Ten awans sportowy w pełni należał się Makowskiemu i oby to przyniosło awans na wyższy poziom ligowy.

Czyste konta

Bez Skorupskiego na baraże?

W ostatnich tygodniach do dobrej formy wrócił Łukasz Skorupski i w niedzielę ponownie spisał się bardzo dobrze w meczu z Sassuolo. Bologna wygrała ten wyjazdowy mecz 1:0, a Polak mógł sobie dopisać ósme czyste konto w sezonie Serie A. Ten dobry występ przyćmiła jednak sytuacja z końcówki spotkania. Nasz bramkarz przy jednej interwencji za polem karnym złapał się za udo i padł na murawę z grymasem na twarzy. Lekarze długo opatrywali Polaka, bo limit zmian został wyczerpany i starano się zrobić co się da, by mógł dokończyć ten mecz. Wprawdzie udało się tego dokonać, ale po końcowym gwizdu Skorupski był załamany i utykając opuszczał murawę. Pierwsze diagnozy mówią o urazie zginacza lewego uda, lecz na konkrety trzeba jeszcze poczekać.

Normalny dzień w biurze u Chorążki

Szósty mecz ligowy, piąte czyste konto i piąte zwycięstwo z rzędu. Kacper Chorążka przyzwyczaja nas już do tego, że kończy spotkania bez wpuszczonego gola. Tym razem jego Bohemians FC pokonał u siebie 1:0 Galway United i ma już na swoim koncie 16 punktów. Lider Premier Division kontynuuje tym samym fantastyczny początek sezonu, a ich przewaga nad wiceliderem wynosi trzy punkty. Cieszy nas fakt, że udział w tym wszystkim ma polski bramkarz, który spisuje się bardzo dobrze.

***

W norweskiej Eliteserien dobry początek sezonu zaliczył Krzysztof Bąkowski. Na inaugurację wypożyczony z Lecha Poznań bramkarz zagrał na zero z tyłu, a jego KFUM Oslo pokonało u siebie 2:0 IK Start. Zespół ze stolicy w poprzednim sezonie stracił dużo goli i oby Polak pomógł w tym sezonie nieco poprawić grę w defensywie.

W Serie D siódme czyste konto w sezonie zanotował Antoni Wodzicki. Jego Nocerina 1910 pokonała na wyjeździe 1:0 Cassino Calcio i wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli grupy D. Na bezpośredni awans szans nie ma, bo strata do lidera wynosi aż 27 punktów. Pozostaje walka o baraże, do których wchodzą drużyny z miejsc 2-5.

Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń

W belgijskiej Jupiler Pro League dobre spotkanie rozegrał Michał Skóraś. Lewy wahadłowy był jednym z najlepszych zawodników na boisku w meczu z Zulte Waregem. Dodatkowo w drugiej połowie wywalczył rzut karny, po którym padł gol na 2:0. Takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie i Gent jest o krok od zapewnienia sobie gry w grupie mistrzowskiej. Przed ostatnim meczem sezonu zasadniczego ich przewaga nad siódmym Genk wynosi punkt.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze